Banksy nawet z więzienia radzi sobie całkiem dobrze

Kilka dni temu, przez Internet, a głównie przez facebooka przelała się fala publikacji materiałów o tym, że Banksy został aresztowany. Znów. Ten news wraca co kilka miesięcy i z większą lub mniejszą siłą rażenia zbiera kolejne ofiary. Naiwni użytkownicy klikają wszystko jak leci i łykają zmyślone artykuły jak Pelikan suchą bułkę na plaży w Sopocie.


Przerwa na reklamę


zobacz mój film na temat logo. no i pamiętaj zasubskrybować kanał i dać łapkę w górę!


i po reklamie

Klasycznie też i tym razem ciała dało sporo osób związanych ściśle z mediami i dziennikarstwem sensu stricte. Gorącego i łamiącego kości newsa podłapali i dziennikarze z gazety i z KMAGA. Oczywiście gdy tylko czytelnicy zwracali w komentarzach uwagę na źródło pochodzenia materiału, autorzy szybciutko zamieszczali informację ze sprostowaniem. A kliki poszły, hajs z reklam się będzie zgadzał, a winę i tak poniesie jakiś praktykant albo inny junior brand manager.

Tak czy siak, w momencie gdy miliony ludzi na całym świecie po raz kolejny widziało Brytyjczyka za kratkami, ten postanowił udowodnić, że ma się całkiem nieźle i daleko do momentu, kiedy świat pozna jego tożsamość.

skomentuj

przez Kacper Korzeniewski