kategorieBlog

Ogród Japoński we Wrocławiu to jedno z moich ulubionych miejsc

Zauważyłem, że im się robię starszy, tym większą potrzebę mam by odpoczywać w kontakcie z naturą. A im ta natura jest lepiej zaprojektowana tym robi się po prostu przyjemniej.  Ogród Japoński we Wrocławiu to miejsce, które odkryliśmy dopiero w tym roku, a do którego z pewnością będziemy chcieli wracać. To ten typ miejscówki, który wysysa całą złą energię i pozwala złapać oddech. Tak po prostu. ...

Jem owoce i jarzyny, bo w nich siedzą witaminy. Bylem na wege festiwal i było pysznie

Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że stanę się miłośnikiem potraw pozbawionych mięsa to po pierwszy bym wyśmiał, po drugie popukał się w głowę, a po trzecie zagryzł burgerem i żył dalej w przekonaniu, że bycie mięsarianinem to jedyna słuszna droga. No ale gdzieś po drodze jakieś neurony w mózgu połączyły się i wyraźnie i głośno rzuciły pytanie, czy może te całe wegeżarcie jednak jest spoko...

POCZTÓWKA Z WAKACJI – CHORWACJA 2018

Pamiętam jak odliczałem dni do wyjazdu, a tu pyk pyk i po wakacjach. Na szczęście tym razem udało się w przerwie między odpoczynkiem trochę pobiegać z aparatem. Chciałem mieć z tego wyjazdu pamiątkę w postaci krótkiego filmiku. Ale bez ciśnienia i ambitnego pisania scenariusza, robieniu piętnastu podejść do jednego ujęcia itp. Zasada była prosta – idę na spacer – biorę aparat. Gdy...

adidas Originals – P.O.D.SYSTEM – godny następca NMD?

Była końcówka roku 2015 kiedy adidas Originals zaprezentował wszystkim NMD. Od tamtej pory powstała chyba grubo ponad setka różnych kolorystyk – sam mam kilka i są to zdecydowanie jedne z moich ulubionych butów. Z wielu powodów. Po pierwsze wygoda. Tu nie ma co się zbyt wiele rozpisywać – pianka BOOST zapewnia komfort i tyle. Po drugie niebanalny design. To ten rodzaj projektu, który...

KUBOTA – sentymentalna podróż w lata 90 czy pomysł na biznes?

Jako człowiek, którego dzieciństwo przypada na najcudowniejsze lata dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku, nie mogłem przejść obojętnie obok najważniejszej reaktywacji roku 2018. Najbardziej obciachowe klapki wracają i wydaje się, że ten powrót może być bardziej niż udany. W zasadzie to mnie ten powrót nie dziwi. Od lat obserwujemy niemalejącą zajawkę na wszystko co w ostatnim dziesięcioleciu...

Pół dekady Phenotype.

Pięć. Tyle lat kończy w tym roku marka Phenotype. Czy to dużo? Wiadomo, że zależy od punktu widzenia. Jeśli pomyślę ile marek w ciągu ostatnich pięciu lat powstało i nie przetrwało próby czasu, wniosek jest jeden – pięć lat to szmat czasu. Byłem świadkiem zwijania żagli wielu brandów, którym kibicowałem, których założycieli poznałem. Z którymi robiliśmy razem fajne rzeczy. Z niejedną taką...

IKEA x stampd. Kolekcja, która łączy minimalizm ze streetwearem.

Jeśli chodzi o IKEA i streetwear to ostatnio było głośno przede wszystkim z uwagi na współpracę na linii szwedzkiej marki i właściciela marki OFF WHITE. Na szczęście IKEA postanowiła zaprosić do współpracy także innego projektanta. Na szczęście, bo jego estetyka jest mi zdecydowanie bliższa, a i wam pewnie prędzej przypadnie do gustu niż to co szykuje Virgil. Mam na myśli kolekcję, która powstała...

Phenotype w tym roku stawia przede wszystkim na jeszcze lepszą jakość.

Tak, zdecydowanie na palcach jednej ręki jestem w stanie policzyć polskie marki streetwearowe, które lubię. Bo widzisz, mi zależy na czymś więcej niż fajnym nadruku na koszulce. A gdy obserwuję jakąś markę, to oczekuje od niej rozwoju. Dlatego zdecydowanie bardziej cenię te firmy, które eksperymentują, idą swoją drogą i nawet jeśli poddają się modzie i oczekiwaniom, to robią to w taki sposób, że...

#UliczneLegendy – muzeum Hip Hopu

Ich muzykę można lubić lub nie. Nie można za to ich nie szanować za wkład, jaki mieli w tworzenie polskiego hiphopu. Kosi i Vienio to duet, który we współpracy z marką Puma stworzył najlepszą rzecz z gatunku, jaką dane mi było zobaczyć i usłyszeć od dłuższego już czasu. #UliczneLegendy to numer, za pośrednictwem którego otrzymujemy lekcję historii Hip Hopu, ale nie było by w tym nic...

Original Is Never Finished 2018. Oni znów to robią i znów robią to dobrze.

adidas ponownie udowadnia, że w filmiki umie bardzo dobrze. Niemiecka marka wypuściła chwil kilka temu nowe video z serii Original is never finished – i nadal jest naprawdę dobrze. Pisałem już przy poprzednich produkcjach, że tego typu materiał idealnie trafia w mój gust. Estetyka jaką prezentuje jest bardzo moja i gdybym tylko miał skillsy kilka poziomów wyżej – sam bym takie videła...

intruz x phenotype. PI – THE MOVIE TRIBUTE

Powiem krótko, dla mnie petarda. Gdy swoje siły we wspólnej kolekcji łączą te dwie marki, wiedz że nie może skończyć się niczym kiepskim. Intruz – wiadomo, jeśli chodzi o rodzimą modę uliczną – weteran. Phenotype – marka, która świetnie łączy prostotę i minimalizm z odwagą do eksperymentowania. Ale gdyby chodziło tylko o połączenie sił we wspólnej kolekcji, byłoby to trochę za...

INTRUZ _BLANK

Co tu dużo gadać. Kolejna ciekawa mini kolekcja od Intruza. Tym razem marka przygotowała dla nas łącznie 15 produktów. Znajdziemy tu teesy, longi i bluzy. Wszystko utrzymane w spójnym charakterze. Na ciuchach znajdziemy znany już motyw Silence is healthy jak również kilka innych, równie dobrych propozycji. Za graficzną prezentację kolekcji odpowiadają znani wszystkim i lubiani panowie, czyli Mr...

Phenotype. The world owes me nothing.

Marka Phenotype przyzwyczaiła nas do tego, że z każdym kolejnym dropem możemy spodziewać się czegoś, czego jeszcze nie było. Czasami są to konkretne elementy garderoby. Czasami ogólny klimat, jaki towarzyszy, a czasami wszystko na raz. Najświeższy rzut to deskorolkowa, buntownicza odsłona natury Phenotype w kolorystyce do, której przyzwyczaiła nas marka. Ciężko by mi było przejść obojętnie obok...

all black everything. almost.

Stęskniłem się za takimi wpisami. Bardzo chciałbym ich móc wrzucać więcej, częściej i regularniej, ale wiecie jak to jest. Od przeprowadzki z Warszawy (no prawie) do Częstochowy (no też prawie) minął już ponad rok, a to chyba dopiero pierwszy wpis tego typu, publikowany z nowego (no już nie tak bardzo) miejsca. A strzelanie fotek to przecież jedna z moich większych zajawek. Niezależnie od tego po...

Cleant. Polski supreme, marka dla gimbusów czy brand dla fanów minimalizmu?

Złośliwi nazywają ich polskim Supreme. Jeszcze bardziej złośliwi krzyczą, że to marka dla gimbusów i młodych instagramerek, których życiową misją jest zostać drugą Maffashion lub Jessicą Mercedes… Z drugiej strony Cleanta cenią fani minimalizmu i prostoty. Noszą ją nie tylko dzieciaki, ale też starsi miłośnicy streetwearu. A co ja myślę o marce z piorunem? Motywem rozpoznawczym cleanta jest...