by Kacper Korzeniewski

chpo – designed in Sweden – made for everywhere.

Są marki, które bazując na popularności są w stanie wycisnąć ze swoich fanów ostatnią złotówkę, by Ci tylko kupili ich najnowszy i najbardziej wypasiony produkt. Są też takie, które mają może trochę mniejszą rozpoznawalność, ale zdecydowanie nadrabiają filozofią i podejściem do klienta.

I dziś chciałbym opowiedzieć Ci słów kilka o marce tego drugiego typu. Tego, który zdecydowanie jest bliższy mojej filozofii i temu, w jaki sposób ja staram się podchodzić do życia.

Bo po prostu coś w tym jest, kiedy marka traktuje Cię jak ziomka, a nie jak chodzący worek z kasą. Nie wiem jak Ty, ale ja np. nie lubię czuć się wykorzystywany, a tak jest gdy za produkt trzeba zapłacić więcej tylko ze względu na metkę, a nie na jakość. Dlatego ciesze się, że są marki, które wypuszczają dobrej jakości produkty, w adekwatnej cenie.

A tak właśnie jest w przypadku marki Chpo, która mega dobre jakościowo zegarki i okulary, wypuszcza w cenach, które można by uznać za podejrzanie niskie. Choć ja wolę na to spojrzeć od drugiej strony. Skoro Chpo opłaca się sprzedać zegarek za 70 euro, to ja się zastanawiam jaką marżę narzucają sobie nieco więksi gracze. I nie mam tu na myśli tych marek z pierwszej ligi zegarkowego świata, gdzie ceny zaczynają się na poziomie cen super samochodów i mieszkań. Mam na myśli marki, które funkcjonują w tym samym segmencie rynku.

Po drugie… po prostu lubię firmy, które robią fajne rzeczy. Tylko tyle i aż tyle.

A Chpo jest jedną z tych marek, które serio angażują się społecznie – walczą z homofobią, ksenofobią i seksizmem. Od dłuższego czasu wspierają organizację Skateistan. Z resztą w każdej kolekcji znajduje się model zegarka, który wspiera fundacje, organizacje lub idee, z którą Chpo współpracuje. Do tej pory na wsparcie mogły liczyć Deniz Pop Foundation i Let Them Hear. W obecnej kolekcji znajduje się także zegarek anty-Trump.

Fajnie widzieć, że za marką stoją ludzie, którym nie są obojętne takie tematy. To jasne, że przez to zarobią mniej kasy. Przecież tolerancja dziś nie jest falą, po której się płynie i zbiera kasę do bezdennego worka. Mam wrażenie, że jest wręcz przeciwnie.

Polska i sposób w jaki jest obecnie zarządzana pokazuje dobitnie, że jako kraj z tolerancją mamy wspólnego raczej niewiele. Ale to nie jest tendencja lokalna. Spójrzmy jak o ludziach spoza Stanów Zjednoczonych wypowiada się ich obecny prezydent.


To dlatego tym bardziej przekonuje mnie do siebie firma, która głośno krzyczy z kim chce mieć do czynienia, a kto raczej powinien omijać ją szerokim łukiem. Swoje podejście manifestują dobitnym sloganem, który można znaleźć w ich katalogach czy na stronie internetowej.

If you hate homosexuals, people of different color or women, please do this one favor for us. Don’t buy our gear.

No i last but not least.. Design. Coś co dla mnie ma kluczowe znaczenie w doborze jakichkolwiek gadżetów czy elementów garderoby. A zegarek czy okulary z pewnością łapią się w tej kategorii. Ale generalnie jeśli chodzi o Chpo, to nie ma tu zbyt wiele do gadania. Jeśli co jest robione po skandynawsku w skandynawskim kraju to nie może być zaprojektowane źle. Ja się jaram i Tobie też polecam się zajarać. Warto, więc wbijaj choćby tu: chpobrand

P.S. Zegarek, który widzicie na zdjęciach powyżej sprzedawany jest w zestawie ze słuchawkami Loud. Ciekawostką jest to, że obudowa słuchawek zrobiona jest z drewna. A drewno to pochodzi z deskorolek poddanych recyclingowi. I to są właśnie te smaczki, które lubię najbardziej. Detale, detale, detale. No, a żeby tego wszystkiego było mało, całkowity dochód ze sprzedaży tego zestawu zasila fundację Let Them Hear. Najlepiej!

 

o autorze

Kacper Korzeniewski

Jaram się ładnymi rzeczami, uwielbiam symetrię, kocham niebanalny design. Tworzę, projektuję, piszę, filmuję, fotografuję, wymyślam… Człowiek orkiestra, jednoosobowy kombajn kreatywny. Copywriter, Bloger, Grafik.
Prywatnie – mąż lepszej i zdecydowanie ładniejszej połówki, tata dwóch świetnych dziewczyn. Miłośnik sztuki i mody miejskiej.

  • Ja akurat podchodzę do tego zupełnie inaczej. Dla mnie firma ma robić dobre, ładne produkty, w adekwatnych do mixu tych dwóch cech, cenach. Wszelkie zaangażowanie polityczne bardziej mnie zniechęca do zakupu niż zachęca. Dlatego chpo, mimo, że dobrze zaprojektowany i atrakcyjny cenowo, nie pojawi się na mojej ręce.

  • nie ma to jak odpowiedzieć po 4 miesiącach… Choć podobno lepiej późno niż wcale.
    Prawda jest taka, że nie ma firm, które się mniej lub bardziej nie angażują społecznie, politycznie czy obyczajowo. Każdy gdzieś tam manifestuje swoje poglądy.
    Nike i adidas niby oficjalnie nie komunikują że są za równouprawnieniem w kontekście np. osób homoseksualnych, ale co roku wypuszczają specjalne edycje butów w tęczowych barwach. Inne marki robią podobnie – jeśli znasz jakąkolwiek, która totalnie umyła ręce od jakichkolwiek manifestacji poglądow – daj znać, chętnie poznam :)

by Kacper Korzeniewski

Kacper Korzeniewski

Jaram się ładnymi rzeczami, uwielbiam symetrię, kocham niebanalny design. Tworzę, projektuję, piszę, filmuję, fotografuję, wymyślam… Człowiek orkiestra, jednoosobowy kombajn kreatywny. Copywriter, Bloger, Grafik.
Prywatnie – mąż lepszej i zdecydowanie ładniejszej połówki, tata dwóch świetnych dziewczyn. Miłośnik sztuki i mody miejskiej.

Bądźmy w kontakcie

Jeśli tak Ci wygodniej - złap mnie gdzieś w internecie.