by Kacper Korzeniewski

Z miłości do kaligrafii. Poznaj nową markę, która lubi literki.

Lubię marki, które robią coś dla zajawki, a nie dlatego, że taka jest akurat teraz moda i fajnie jest się pod nią podpiąć. Z resztą, prezentacja czegoś co powstaje z zajawki, którą w jakiś sposób sam podzielam jest mega pozytywne. Jeśli więc tak jak i ja jesteście fanami tego co powstaje z czystej pasji – poznajcie MAD CAT, brand ciuchowy, który kocha literki. Sam z resztą miałem jakiś czas temu epizod z mocną zajawką na kaligrafię od strony praktycznej. Niestety więcej było zajawki niż szybkiego przyswajania umiejętności i skończyłem na totalnie podstawowym poziomie. Ale wtedy też bliżej poznałem twórczość WLK, a to właśnie on odpowiada za sporą część wzorów, które możecie znaleźć na ciuchach MAD CAT. Drugą osobą, która zaprojektowała nadruki to THEOSONE. Sami więc widzicie, że za wizualną część ciuchów odpowiada dwóch największych kotów polskiej sceny kaligrafii. To powinna być wystarczająca rekomendacja i jeśli jesteście miłośnikami ciuchów z pisanymi hasłami – znajdziecie coś dla siebie. Może oferta na ten moment nie jest powalająca, a zdjęcia w lookbooku część osób mogą odstraszyć nietypową estetyką i doborem modeli, a przede wszystkim modelki – to i tak dajcie im szansę.  IMG_5300


 

To jest najlepszy moment by zasubskrybować mój kanał na youtube i zacząć obserwować mój profil na instagramie.


Druga kwestia, dla mnie równie istotna co aspekt wizualny, to jakość. I tu też mam dla was dobrą wiadomość. Z reguły nie polecam marek, których nie miałem okazji poznać od praktycznej strony. Mam na stanie póki co jeden tees i jaram się przeokrutnie. Nadruk zrobiony jest mega dobrej jakości, bawełna samej koszulki też jest fanie mięsista. Koszulka w prawdzie jest dopiero po pierwszym praniu, ale nic nie wskazuje na to by nadruk miał zamiar zacząć się kruszyć czy w jakiś inny sposób spierać. Jest naprawdę przyzwoicie. Cenowo jest też ok. Koszulki można nabyć za 89zł co może wydawać się dużą kwotą jak na brand, który nie jest mega rozpoznawalny, ale musimy na to spojrzeć z nieco innej perspektywy. To polska marka, ciuchy szyte są w Polsce, nadruki również robione są w Polsce. A wszystko w dość niedużych nakładach. Co niestety wpływa na większe ceny niż w sieciówkach, ale jakość jest dużo, dużo wyższa, więc sumując – się opłaca.   IMG_5318

o autorze

Kacper Korzeniewski

Jaram się ładnymi rzeczami, uwielbiam symetrię, kocham niebanalny design. Tworzę, projektuję, piszę, filmuję, fotografuję, wymyślam… Człowiek orkiestra, jednoosobowy kombajn kreatywny. Copywriter, Bloger, Grafik.
Prywatnie – mąż lepszej i zdecydowanie ładniejszej połówki, tata dwóch świetnych dziewczyn. Miłośnik sztuki i mody miejskiej.

  • Najlepsza marka! <3 Kocham MC od momentu powstania ;)

    http://www.poisonhyp.pl

  • gulin

    Marka i artykuł spoko ale Alvaro to Ty nie jesteś, a modelki się czepiasz :D

by Kacper Korzeniewski

Kacper Korzeniewski

Jaram się ładnymi rzeczami, uwielbiam symetrię, kocham niebanalny design. Tworzę, projektuję, piszę, filmuję, fotografuję, wymyślam… Człowiek orkiestra, jednoosobowy kombajn kreatywny. Copywriter, Bloger, Grafik.
Prywatnie – mąż lepszej i zdecydowanie ładniejszej połówki, tata dwóch świetnych dziewczyn. Miłośnik sztuki i mody miejskiej.

Bądźmy w kontakcie

Jeśli tak Ci wygodniej - złap mnie gdzieś w internecie.