POCZTÓWKA Z WAKACJI – CHORWACJA 2018

Pamiętam jak odliczałem dni do wyjazdu, a tu pyk pyk i po wakacjach. Na szczęście tym razem udało się w przerwie między odpoczynkiem trochę pobiegać z aparatem. Chciałem mieć z tego wyjazdu pamiątkę w postaci krótkiego filmiku. Ale bez ciśnienia i ambitnego pisania scenariusza, robieniu piętnastu podejść do jednego ujęcia itp.

Zasada była prosta – idę na spacer – biorę aparat. Gdy pojawiało się coś wartego uwagi – filmowałem i szedłem dalej. Bez dubli i spinania pośladków. Efektem takiego podejścia była spokojna głowa i w chwilach gdy dzieci nie dokazywały – odpoczynek.

Co z tego całego filmowania na spontanie wyszło zobaczyć możecie poniżej. Ja jestem z efektu zadowolony, tym bardziej dlatego, że udało mi się całość zmontować w kilka godzin po powrocie z urlopu.

skomentuj