Potworny Projekt

Inicjatyw, które pomagają najmłodszym jest dużo. Większość skupia się tylko na aspekcie finansowym, fundując drogi sprzęt, leczenie lub rehabilitację. To wszystko bardzo ważne, ale wiele osób zapomina o innej kwestii, która moim zdaniem jest również warta uwagi. 


Przerwa na reklamę


zobacz mój film na temat logo. no i pamiętaj zasubskrybować kanał i dać łapkę w górę!


i po reklamie

Jest multum akcji i okazji by wspierać najmłodszych w potrzebie. Od fundacji, które z ekranów telewizorów namawiają nas do wysyłania sms’ów. Przez różne jednorazowe akcje, na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy kończąc. To wszystko świetne inicjatywy, które po prostu robią robotę. Mają cele, które konsekwentnie realizują i super. Z tego miejsca mocno wszystkich namawiam do rzucenia od czasu do czasu złotówką albo piątakiem. Wy tego nie odczujecie, a komuś mocno pomoże.

 

Ale pomaganie najmłodszym to nie tylko fundowanie drogiego sprzętu medycznego, finansowanie drogich operacji itp. Ja dziś chcę skupić się na temacie, który jest mi bliski, a którego zawsze mi brakowało gdy byłem młodszy.

 

Mam na myśli akcje, które pomagają dzieciakom rozwijać kreatywność, stymulują twórcze myślenie itp. Na świecie takich inicjatyw działa całkiem sporo – w Polsce temat jest jeszcze na etapie pełzania. Może czyta mnie ktoś z jakiejś ciekawej fundacji i będzie chciał zaadoptować pomysł, który z powodzeniem realizowany jest na zachodzie, a szerokim echem odbija się na całym świecie. Chodzi o Monster Project.

To akcja, która zrzesza artystów, designerów, grafików i inne postaci świata sztuki (przede wszystkim młodego pokolenia). Wszystko po to by za pomocą obrazków pomagać najmłodszym rozwijać wyobraźnię i stymulować kreatywne myślenie i potencjał, który przecież drzemie w każdym z nas.

Zabawa jest arcyprosta i w zasadzie polega głównie na rysowaniu. W pierwszej kolejności dzieciaki proszone są o narysowanie potwora, a następnie ten potwór mknie do wybranego artysty by ten mógł namalować go w oparciu o swój warsztat i wypracowany latami styl. „Profesjonalnie” wykonany rysunek wraca do rąk autora pierwowzoru, by ten mógł skonfrontować swój pomysł z kreacją „mistrza”. Dzięki czemu ma możliwość zobaczyć jak dzięki pracy może tworzyć za jakiś czas. Banalna sprawa, a robi robotę.

Za projektem stoją oczywiście sami artyści, dlatego doskonale wiedzą jak ważne jest zrozumienie co potrzebne jest młodemu człowiekowi w tej fazie poszukiwania kreatywności. To tym bardziej istotne, bo odpowiednie pokierowanie dziecka w tym wieku może znacząco wpłynąć na kształt jego przyszłości.

I tu nie chodzi wcale o przyszłość w roli artysty. Tu liczy się rozwijanie pomysłowości i odpowiednia stymulacja mózgu. Nie od wczoraj wiadomo, że kontakt ze sztuką i jej aktywne tworzenie, nawet na poziomie dziecięcych bazgrołów, bardzo mocno wpływa na to w jaki sposób będziemy w przyszłości kształtować nasze poglądy, jakie będziemy mieć podejście do życia i co bardzo ważne, w jaki sposób będziemy podchodzić do rozwiązywania problemów życia codziennego. To w tej walce z tym co nas codziennie spotyka tak bardzo ważna jest kreatywność i sposób w jaki patrzymy na świat.

Co ciekawe, z tego co w tej chwili zauważyłem, projekt wspiera tylko jeden artysta z Polski, ale za to jeden z moich ulubionych – Mateusz Chmura. Pisałem o nim już kilkukrotnie, a odświeżony wpis możecie przeczytać tutaj: Mateusz Chmura – artysta który utknął między wyobraźnią a rzeczywistością.

skomentuj